Finlandia – Dolina Muminków

Finlandia kojarzy się przede wszystkim z wódką, cięższą muzyką, świętym Mikołajem, reniferami ale i z… Muminkami!

W tym roku udało mi się odwiedzić miejsce zwane Doliną Muminków. Park rozrywki z fińskiego zwany Muumimaailma znajduje się na wyspie przy portowym miasteczku Naantali. Samo miasteczko jest bardzo malownicze, jednak przez nietypową atrakcję można spodziewać się w nim tłumów.

Dolina Muminków jest pełna atrakcji. Przy kasach (btw. również w informacji turystycznej można kupić bilety) otrzymuje się mapkę, która dostępna jest w dwóch rozmiarach i w kilku językach. Jednak polskiego się nie spodziewaj. ;)

Mapa atrakcji prezentuje się jak poniżej:

mapa.jpg

Rozwinięcie poszczególnych punktów, a także więcej informacji u źródła TU!

Bilety są stosunkowo drogie jak na nasze polskie portfele, tym bardziej, że nie ma rozróżnia na bilet ulgowy/normalny. Cena biletu za jeden dzień wynosi 27€. Przy dzisiejszym kursie Euro wziętym z Google (4,36 zł) jeden bilet wynosi 117,72 zł. Przy 4-osobowej rodziny robi nam się z tego blisko 500 zł. Trochę boli w portfel, zwłaszcza jak za kasami pierwsze co uderza Cię w twarz to wszechogarniające stoiska z pamiątkami, maskotkami, cukierkami i innymi duperelami z Muminkami. Sam widok cen tych dupereli sprawia, że portfel już nie tylko boli, ale i zaczyna broczyć krwią. Na szczęście po przebiciu się przez bibeloty i punkty gastronomiczne zaczyna się zwiedzanie i pokusy znikają.

Przed wyruszeniem w drogę, zebrałam drużynę…

tumblr_msqvnuqk8h1sgl0ajo1_500

…i obejrzeliśmy kilkanaście odcinków kreskówki. Stąd śmiem twierdzić, że domy, pomieszczenia oraz rekwizyty są na prawdę bardzo dobrze odtworzone. Co prawda odwzorowanie niektórych postaci, takich jak np. Filifonka, pozostawiało wiele do życzenia, to Muminki czy Bobek odwzorowane zostały świetnie. Zresztą odtwórcy byli nastawienie bardzo przyjaźnie do Wszystkich, z każdym można było zrobić sobie zdjęcie, przytulić się czy przybić piąteczkę.  Bardzo żałuję, że nie było chodzącej po świecie Muminków Buki, gdyż strasznie chciałam mieć z nią zdjęcie. ;) Pomysłodawcy parku postanowili ją zamrozić, pewnie dlatego, by nie straszyła małych dzieci. W końcu Buka zawsze była postacią raczej straszną.

Czas na kilka fotek. Oto Dom Muminków.

20160714_153309

Radość moich dzieciaków z możliwości przytulenia się do Mamy Muminka (a także i innych) jest wymalowana na twarzach.

20160714_152645.jpg

Moja radość również. ;)

20160714_152822.jpg

Drobne podsumowanie.

Na zwiedzanie całej Doliny można śmiało przeznaczyć kilka godzin. Więcej jest atrakcji dla dzieci niż dla dorosłych odbiorców, a tych nie brakuje chociażby ze względu na sentyment. Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale u w naszej telewizji dawno już nie widziałam tej bajki. Choć w 2014 został wypuszczony najnowszy film traktujący o Muminkach, mianowicie Muminki na Riwierze, ale kreska jest już nie taka, którą pamiętamy my, dorośli widzowie. Ja bawiłam się całkiem nieźle, choć niesmak po przejściu przez sklepiki pozostał na długo. Dopiero uśmiechy dzieciaków, gdy dotarliśmy do miejsca, gdzie Muminki się kręciły wymazały go prawie do reszty. Generalnie Finlandia jest miejscem, gdzie lepiej mieć ze sobą pokaźny worek pieniędzy. Dzieciaki bawiły się przednio.

Dla nas było to jedno z głównych miejsc na naszej turystycznej mapie Finlandii, o innych opowiem wkrótce.

Advertisements

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s